Karpaczanie

lepsza strona Karpacza

Karpaczanie - lepsza strona Karpacza

Kamery internetowe w Polsce

Mamy przyjemność zaprosić wszystkich do oglądania obrazów z kamer internetowych zamieszczonych w różnych rejonach Polski na stronie Kamery Polska. Nie przez przypadek wybraliśmy właśnie ten serwis, spośród wielu tego typu wyróżnia się on bardzo przyjaznym i przejrzystym wyglądem. W bardzo prosty i skuteczny sposób znajdziemy interesujące nas widoki z kamer. Dla wygody internautów zostały stworzone liczne kategorie i podkategorie, a nie brakuje również kamer z Karpacza,co dla naszych karpaczan jest oczywiście najważniejsze. Dla przykładu kamerę z Karpacza na stoku narciarskim Lodowiec możemy wyszukać na kilka sposobów – wybierając kategorię stoki narciarskie lub góry albo jeszcze dokładniej podkategorię Sudety – Karkonosze. Można również wybrać odpowiednie województwo albo dokładny powiat czyli jeleniogórski. Dla leniwych wystarczy wpisać w polu wyszukiwania odpowiednią frazę, np.: stok.
Serwis kamery w Polsce
Zrzut ze strony głównej serwisu KamerywPolsce.pl

Kamery na mapie Polski

Jeszcze jedną, arcyciekawą funkcją w serwisie z kamerami w Polsce, jest możliwość wyszukiwania kamer na szczegółowej mapie Polski. Mapa jest zaimplementowana z Google Maps i programowo naniesione są na niej odpowiednie znaczniki grup kamer, jeśli ich zagęszczenie jest duże lub pojedynczo, czerwone znaczniki odnoszące się do konkretnej kamery. Po wybraniu odpowiedniego znacznika zostanie wyświetlona miniaturka obrazu kamery wraz z bezpośrednim linkiem prowadzącym do strony z kamerą i jej opisem lub przybliżony zostanie obraz mapy. W ten sposób, nie wychodząc z domu, możemy podejrzeć na żywo obrazy z kamer dostępnych w całej Polsce i to dzięki serwisowi KamerywPolsce.pl

Rozwój serwisu z kamerami

Strona jest bardzo młoda i jeszcze mało popularna, dlatego gorąco zachęcamy wszystkich do odwiedzania jej oraz dodawania swoich kamer – naprawdę warto. Zarejestrowani użytkownicy mogą również dodawać komentarze do każdej strony i kamery. Dodatkowo mogą również tworzyć indywidualne listy ulubionych kamer, tak aby móc w szybki sposób obejrzeć aktualne obrazy z kamer. Każdy, niezależnie czy jest zarejestrowany, może oddać swój głos na „tak” albo „nie”, przy każdym obrazie z kamery. Dzięki tym ocenom tworzony jest ranking najlepszych kamer w serwisie. Premiowane są te kamery, które uzyskują największą oglądalność czyli są po prostu najbardziej popularne. Każda nowa kamera dodana do serwisu ukazuje się na stronie głównej, tak aby użytkownicy odwiedzający często te strony, nie przeoczyli tych najnowszych obrazów. Serwis posiada również swoją stronę Fan Page na Facebook’u, która zrzesza już dość pokaźne grono wielbicieli – tam też można otrzymać najświeższe informacje dotyczące serwisu oraz podziwiać najpiękniejsze widoki z wybranych kamer. Serdecznie polecamy i zapraszamy do częstych odwiedzin.

Galeria sztuki

Imprezy kulturalne w Karpaczu

Wszyscy doskonale wiemy, a szczególnie karpaczanie, że w Karpaczu za mało jest atrakcji kulturalnych. Oczywiście nie mamy tu na myśli głośnych imprez typu: boardy; skijoeringi, które ściągają tłumy rozwydrzonej młodzieży, chętnej do wyszumienia się i pozbycia się nadmiaru adrenaliny. Odczuwamy niedosyt imprez, które wnoszą coś wartościowego do naszej świadomości, kształtujących wrażliwość młodych umysłów na otaczające ich piękno, dających godne wzorce do naśladowania, inspirujących do działania i to nie tylko w formie biernego uczestnictwa ale również jako czynnych twórców, chcących podzielić się ze wszystkimi swoimi myślami, a nawet głęboko skrywanymi zdolnościami artystycznymi, świadomych dawania czegoś od siebie, a nie tylko oczekiwania od innych.

Rozmyślania o sztuce i artystach

W dzisiejszych czasach sztuka jest poddana wszelkim zabiegom komercyjnym; musi znaleźć odbiorcę na swoje dzieła czyli wymaga działań marketingowych; musi się dobrze sprzedawać czyli ważna jest opłacalność i konkretna moda; brakuje natomiast mecenasów sztuki – obecna kapitalistyczna Polska nie dorobiła się jeszcze wolnego kapitału, który świadomie byłby wykorzystywany do promowania sztuki, pomagania artystom w odnalezieniu się w nowych realiach. Podstawowym błędem wielu artystów jest podejmowanie próby bezpośredniej sprzedaży swoich prac. Zamiast tworzyć kolejne dzieła, rozwijać i udoskonalać swój warsztat, stają się sprzedawcami; często można ich spotkać na kiermaszach, obok różnych kupców i handlarzy tandetą, gdzie próbują wystawiać prace zbliżone z charakterem kiermaszu. Z jednej strony miło jest spotkać te osoby i choć chwilę porozmawiać z nimi, z drugiej żal, że nie przebywają w swoim naturalnym środowisku, jakim jest ich atelier. Często w swojej twórczości kierują się błędnymi opiniami potencjalnych, przyszłych, kiermaszowych nabywców; podejmują się wykonawstwa dzieł na zamówienie, zgodnych z panującą modą czy trendem, a niekoniecznie będące w pełni wyrazem uniesień artystycznych.

Jak sprzedawać sztukę

Artyści posiadają swoje strony internetowe, udzielają się na portalach społecznościowych, drukują ulotki i wizytówki, i podrzucają je gdzie to tylko możliwe, odpowiadają na maile oraz chętnie podejmują się rozmów telefonicznych z nabywcami dzieł, często dorabiają sobie w ośrodkach kultury. No tak, ale gdzie jest czas na sztukę, na tworzenie dzieł? To tzw. proza życia, która pozwala artystom przetrwać trudne momenty, gdzie poza tworzeniem dzieł czas płynie im na szukaniu sposobu na przetrwanie.
Dlatego tak miło, że pojawiła się w Karpaczu grupa ludzi, która postanowiła wyjść naprzeciw oczekiwaniom artystów, tych lokalnych oraz tych dalszych, tych znanych oraz tych mniej znanych lub w ogóle nie znanych. Motorem tej grupy jest Dorota Dedo, która wraz z córką Dominiką postanowiły stworzyć galerię sztuki promującą artystów i ich dzieła. Sam pomysł nie jest nowy, jednak dziewczyny postanowiły postawić nie tylko na galerię fizyczną ale również na tę internetową. Utworzyły profesjonalną stronę internetową galerii sztuki http://www.egoistart.com gdzie wystawiane są prace artystów z nimi współpracującymi.

Galeria sztuki EgoistArt.com

Galeria sztuki
Początki każdej działalności są trudne. Trzeba stworzyć graficzną identyfikację firmy czyli logo. W przypadku galerii sztuki Doroty Dedo, pomysł przyszedł sam. Poszukiwano rozwiązania, które mogłoby określić relację między artystą, odbiorcą sztuki oraz dziełem. Logo poniżej należy rozumieć właśnie w ten sposób. Dwie twarze, różniące się jedynie odcieniem, zwrócone do siebie wzajemnie symbolizują Ego twórcy oraz Ego odbiorcy dzieła. Dzięki tym dwóm postaciom mogło powstać dzieło artystyczne czyli Art sztuka. W przypadku loga jest to kielich, zawsze inny, w zależności jaki jest artysta i odbiorcy jego dzieł. Pomysł nie jest nowy, znany od wieków ale na potrzeby galerii sztuki o nazwie EgoistArt.com znakomicie oddający jej charakter.
Egoist Art

Życzenia na Nowy Rok

Życzymy właścicielce galerii samych sukcesów i miejmy nadzieję, iż znajdzie w Karpaczu godne miejsce na prezentowanie dzieł sztuki oraz organizowanie znakomitych wernisaży. Chcielibyśmy aby stała się lokalnym Mecenasem Sztuki, tak bardzo potrzebnym, w mocno rozproszonym środowisku artystycznym, aby jej galeria była znanym na świecie miejscem spotkań ze sztuką przez duże „S” i przyciągała rzeszę jej miłośników. Tym samym zapraszamy wszystkich artystów, rzemieślników oraz miłośników sztuki do współpracy z galerią EgoistArt.com i bezpośredniego kontaktu z właścicielką.

Dorota Dedo
Dorota Dedo
tel. +48 75 612 60 82
Formularz email
Galeria Sztuki na Facebooku

Wystawa rzeźb Ryszarda Zająca

NAIVE-ETHNIC-ARCHAIC

Ryszard Zając i jego dzieła
zdjęcie ze strony RyszardZajac.com

27 września 2013 roku o godzinie 18.00 czeka nas nie lada gratka. Dyrektor Miejskiego Muzeum Zabawek ze zbiorów Henryka Tomaszewskiego w Karpaczu uprzejmie wszystkich zaprasza na otwarcie wystawy rzeźb autorstwa Ryszarda Zająca zatytułowanych NAIVE-ETHNIC-ARCHAIC. Na otwarcie wystawy zaplanowane jest wystąpienie profesora Zakładu Literatury Staropolskiej i Oświecenia Wydziału Filologii Polskiej i Klasycznej Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu Dariusza Cezarego Maleszewskiego.

Wszyscy jesteśmy ciekawi co tym razem przedstawi nasz słynny karkonoski artysta? Mamy nadzieję, iż wielu fanów Ryszarda Zająca pojawi się tego dnia aby uroczyście otworzyć wystawę jego najnowszych prac.
Serdecznie zapraszamy…

A o to jak sam Mistrz opisuje tematykę swoich prac:

[...] myślę, że garść słów i moich przemyśleń poprowadzi zwiedzających do źródeł rzeźby powstawania[...]

Zając Naive

Jawi się Ten „Naive Art” jako coś prostego na granicy kiczu. Ale to tylko nasz uprzedzenia deprecjonują bogatą wrażliwość tych którzy z radością pragną się otworzyć na Świat Barw i Kształtów, który noszą w sobie.
Bo często Ta naiwność wypływa z uwarunkowań etnicznych a „Ethnic Art” sięga głęboko w „Archaic”, ukazując nam pierwsze ślady kreatywności człowieka.

Zając Infantile

Czy można zbliżyć się do świata dziecka całą sztuką???
Do jego zabaw???
Do zabawy w wymyślone nieba i dalekie podróże???
Kiedy my „dorośli” bez skrupułów
przekraczamy granice przyzwoitości
i w imieniu wojny zamieniamy w proch
bezbronne – bezimienne dziecka wrażliwości…
Czy Henryk Tomaszewski zbierał lalek stos
dla zabawy???
Z marzeń do zdarzeń – wyjścia z chaosu???
Dla pantomimicznych uniesień i budzenia Aniołów???
Chciał w sobie odrodzić ten dziecięcy patos i obdarować nas deszczem wzruszeń
Infantylność Losu…

Zając Archaic

Wprawdzie „Sztuka Wikingów” to okres wczesnego średniowiecza, to ich pierwsze ślady rytów sięgają Prahistorii
gdzie narzędziem do rzeźbienia stawał się róg renifera lub szpic rybiej ości.
Czy tym rogiem można było ryć w norweskiej sośnie???
Czy północny portal z Wangu nam nie mówi o tym???
Nie przestanie zadziwiać kolejnych turystów z „Wirtualnej Epoki”???
A przepiękny relief – kaligrafia z Urnes nie stanie się znakiem rozpoznawczym Północnej Europy???
Cóż Archaic znaczy???
Czyż nie jest to dokument – Kod z odległych Światów
chęć rozmowy przodków
by w końcu się ROZZZZBROIC!!!
Zacząć Świat tworzyć pełen Figur – znaków i radosnych odlotów…

Figury i reliefy malowała Olimpia Zając – Make Up Artist – Sydney

Weronika Kowal – skrzypaczka z Karpacza

Weronika Kowal

Weronika Kowal - karpaczanka

Urodziła się w 1990 roku, z pochodzenia karpaczanka, miłośniczka Karkonoszy i jazdy na nartach zjazdowych. Absolwentka I Liceum imienia Stefana Żeromskiego w Jeleniej Górze, które ukończyła z wyróżnieniem jako Primus Inter Pares. Uczennica szkoły muzycznej imienia Stanisława Moniuszki w klasie skrzypiec. Obecnie przygotowuje się do obrony licencjatu z filologii francuskiej na Uniwersytecie Wrocławskim.
Na profilu facebook.com/weronika.kowal.1 możecie bliżej zapoznać się z utalentowaną Weroniką :)

Weronika Kowal a zespół Scoffers

Zespół Scoffers w komplecie
od lewej: Nastazja Babska, Kamil Kumoś, Marta Konik, Michał Pankowski, Weronika Kowal

Wrocławski zespół Scoffers powstał w 2011 r. z inicjatywy Marty Konik (POny), następnie do wokalistki dołączyli kolejni członkowie i tak na chwilę obecną skład zespołu tworzą oprócz Marty Konik (wokal, teksty, gitara), Kamil „Dj Mr.K” Kumoś (gramofony (bity, skrecze)), Weronika Kowal (skrzypce), Nastazja Babska (klawisze i saksofon) oraz Michał Pankowski (gitara). Muzyka, którą tworzą oscyluje pomiędzy gatunkami takimi jak: trip-hop, muzyka instrumentalna, alternatywa. Wybuchowa mieszanka skrzypiec, syntezatorów, samplowanej perkusji z płyt winylowych, saksofonu i gitary elektrycznej, jest barwnym tłem dla specyficznego głosu wokalistki. Zespół latem 2012 roku zarejestrował materiał na swoją debiutancką płytę „Special Nothing”.

Koncert Scoffers w Dylemat Cafe-Club
lastfm.pl

W ciągu dwóch lat stworzyli materiał koncertowy, który zarejestrowali w studio i w chwili obecnej są na końcowym etapie produkcji płyty. Ich debiutancki materiał, mimo że jeszcze nie ukazał się na płycie, cieszy się sporym zainteresowaniem. 28 marca 2013 r. na fanpage’u Scoffers pojawił się teledysk promujący album do utworu Boys (Makul Remix). Minęło kilkanaście godzin od premiery, a klip zyskał już tysiące unikalnych wyświetleń. Zespół Scoffers wydaje singiel zapowiadający płytę

Scoffers
slawek-orwat.blogspot.com

W międzyczasie Scoffersi dali kilkanaście koncertów na terenie Polski, a ich muzyka znalazła wielu zwolenników i ciepłe przyjęcie przez setki fanów na każdym koncercie. Nadchodzący album cieszy się dużym zainteresowaniem wśród fanów – Dostajemy dużo maili z zapytaniem odnośnie premiery płyty – dodaje z uśmiechem wokalistka, Marta Konik.

Scoffers w akcji na scenie
od lewej: Michał Pankowski, Nastazja Babska, Marta Konik, Weronika Kowal, Kamil Kumoś

28 marca 2013 na oficjalnym profilu Facebook pojawił się teledysk do utworu „Boys (Makul Remix)”, promujący nadchodzący album. Wersja piosenki Boys, do której zrealizowano klip jest remixem autorstwa Pawła Makula Makulskiego, znanego producenta muzyki trip hop/hip hop, autora wielu znanych remixów i zwycięzcy prestiżowych konkursów na najlepszy remix (np. Bisc1). W ciągu kilkunastu godzin zyskał kilka tysięcy unikalnych wyświetleń oraz wiele pochlebnych komentarzy. Za realizację i produkcję filmową odpowiada wytwórnia facePALM FICTION. Na maj/kwiecień 2013 planowana jest premiera debiutanckiego albumu Scoffers pod tytułem „Special Nothing.

Budniki – Forstlangwasser

Budniki – położenie i krótka historia

Jest takie miejsce w Karpaczu, które kiedyś tętniło życiem, a obecnie pozostała tylko nazwa na mapie. Dzisiaj możemy pooglądać stare widokówki i poszperać w materiałach archiwalnych lub na miejscu próbować odkrywać porośnięte fundamenty. Pozostał też urok tego miejsca, który został doceniony przez nieformalną grupę Miłośników Budnik i Karkonoszy. Kilka słów od nich znajdziecie w drugiej części tego artykułu.

Grupa ta postanowiła uroczyście obchodzić dni pożegnania i powitania słońca w Budnikach. Właśnie zbliża się kolejna okazja aby powitać tam słońce. Spotkanie odbędzie się w niedzielę, 17 marca 2013 roku, zbiórka o godzinie 9:00 na parkingu przy DW „Krucze Skały” przy ul. Wilcza 1 w Karpaczu oraz przy Urzędzie Miasta w Kowarach. Rozpoczęcie spotkania w Budnikach planowane jest na godzinę 11:00, w dawnym centrum czyli na skrzyżowaniu Tabaczanej Ścieżki i żółtego szlaku.

Słońce w Budnikach

Budniki to nieistniejąca już miejscowość gdzie słońce nie zagląda przez 113 dni w roku. Obecnie jest to tylko polana i punkt widokowy na północnych stokach Kowarskiego Grzbietu, położona na wysokości około 900 m n.p.m., w miejscu gdzie Tabaczana Ścieżka przecina żółty szlak. Jeszcze 50 lat temu stały tam domy pełne życia. Powstanie tej górskiej osady wiąże się z wojną trzydziestoletnią 1618 – 1648. Ratujący życie i dobytek mieszkańcy Kotliny Jeleniogórskiej kryli się wysoko w karkonoskich lasach. Ponieważ działania zbrojne trwały wiele lat, uciekinierzy zakładali w górach tymczasowe osady, z których część przekształciła się w stałe siedziby. Tak właśnie powstały Budniki, których pierwotna ludność pochodziła najprawdopodobniej z Kowar i ich okolic. Warto zapoznać się z artykułem Przemysława Wiatera Egzulanci.

Budniki

Początkowo osadę na stokach Kowarskiego Grzbietu zwano Forstbauden, a więc Leśne Budy. Z czasem zmieniono jej nazwę na Forstlangwasser czyli Leśny Długi Strumień, w dosłownym tłumaczeniu, przy czym Langwasser była to niemiecka nazwa przepływającego prze osadę potoku, który obecnie zwie się Malina. W 1901 r. Mieszkały tu 42 osoby, około 1910 r. 64, a w 1941 r. tylko 34. W 1747 r. źródła odnotowały 11 chałup, w 1786 r. 12, w 1847 r. zaś osada osiągnęła swój maksymalny poziom 13 budynków.

Budniki w Karkonoszach

Po wojnie dzieje osady nie były zbyt długie. Najpierw szukały tu schronienia bandy maruderów wojennych, jak również niemiecki Wehrwolf, lokując tu jedną ze swych baz. Następnie przyszli w góry szabrownicy, rabując co się dało. W końcu przybyli tu również osadnicy. Początkowo, na co wskazuje jedna z ówczesnych nazw osady, zamieszkali tu głównie drwale. W 1946 r. większość zabudowań zajął Ośrodek Wypoczynkowy Bratnia Pomoc Studentów Uniwersytetu i Politechniki Wrocławskiej. Czynny był praktycznie prze cały rok, przyjmując studentów na turnusach letnich i zimowych.

Schronisko w Budnikach

W roku 1950 rozpoczęto w Budnikach poszukiwanie rud uranu. Zapewne z tego powodu zamknięto ośrodek studencki, a wkrótce cała miejscowość „wymarła” i zniknęła z mapy. Dziś trudno w tym miejscu odnaleźć nawet fundamenty budynków. Proponujemy pieszą wycieczkę szlakami Karkonoszy przez Budniki.

Kilka słów od karpaczan organizujących grupę miłośników Budnik

Wielu pasjonatów Karkonoszy i ich tajemniczych miejsc zapytuje nas, skąd powstał pomysł stworzenia grupy miłośników Budnik i Karkonoszy. Analogia tego pomysłu sięga lat 60-tych ubiegłego stulecia. Jeden z najstarszych z naszej grupy – Krzysztof, poznał Karkonosze i Budniki na przełomie 1964/65 roku, kiedy osiedlił się wraz z rodziną na terenie Kowar. Miejsce zwane Budniki, bardzo go zauroczyło. Miał wtedy zaledwie 15 lat. Lata młodzieńcze spędził na Budnikach, zwłaszcza w czasie wakacji. Drugi pasjonat naszej grupy – Mirosław, to drugi z najstarszych, urodzony już w Karkonoszach, obecny mieszkaniec Karpacza. Również lata młodzieńcze poświęcał Budnikom. Zawsze jego mottem było i jest niezapomniane piękno czyli Budniki. Trzeci z nas, to syn najstarszego pasjonata – Paweł, który z ojcem przychodził na Budniki. Był również nimi zachwycony, jak jego senior.

Minęły lata, czarujące miejsce zostało trochę zapomniane za sprawą rodzinnych sytuacji. Kiedy najmłodszy z pasjonatów, Paweł, zapoznał się z Mirosławem, doszli do wniosku, że należy głębiej zainteresować się tym zapomnianym miejscem jakim są Budniki. I tym sposobem przypomnieli najstarszemu Krzysztofowi jego młodzieńcze lata. Wspólna działalność rozpoczęła się około 2010 roku.

Zaczęliśmy wspólnie penetrować materiały historyczne Budnik. Stworzyliśmy dość pokaźną dokumentację historyczną wraz ze zdjęciami z tamtej epoki. Uzyskaliśmy mapy tego terenu z uwzględnieniem byłych domostw. Jesteśmy obecnie w stanie odtworzyć dużą cześć osady. Naszym zadaniem jest ukazanie piękna zapomnianych miejsc w Karkonoszach, reanimacja turystyki w te miejsce, poznawanie historyczne oraz w przyszłości stworzenia muzeum osadnictwa. Materiały historyczne i zdjęcia pozyskujemy poprzez kontakty z byłymi mieszkańcami Budnik i okolicy, rozsianymi po całym świecie. Odzwierciedleniem naszej działalności jest nasza strona internetowa, na której dzielimy się z Państwem naszymi osiągnięciami, przy każdej okazji. Nasze pole działalności byłoby o wiele pomniejszone o możliwości, gdyby nie przychylność Włodarzy miasta Karpacza i Kowar. Zyskaliśmy również akces przychylności Nadleśnictwa „Śnieżka” w Kowarach i Karkonoskiego Parku Narodowego w Jeleniej Górze – Sobieszowie. Dzięki nim możemy realizować nasze założone plany oraz imprezy cykliczne pod tytułem: Powitanie i pożegnanie słońca w Budnikach. Dlatego też pragniemy serdecznie podziękować wymienionym Instytucjom za przychylność i udzielaną pomoc. Niech nasza współpraca da oczekiwane rezultaty dla dobra regionu i dalszego rozwoju turystyki Karkonoszy.
Wszystkich zainteresowanych Budnikami zapraszamy na naszą stronę internetową i kontakt z nami www.budniki.pl. Zbieramy wszelkie nowe wiadomości na ten temat.
Z poważaniem i wyrazami szacunku Miłośnicy Budnik i Karkonoszy.
Teksty i zdjęcia zaczerpnięte zostały również z tej strony.