Karpaczanie

lepsza strona Karpacza

Karpaczanie - lepsza strona Karpacza

Rezydencja w Karpaczu

Rezydencja w Karpaczu przy ulicy Parkowa 14 została wystawiona na sprzedaż, obiekt który ze względu na swój urok oraz wiek jest objęty ochroną Konserwatora Zabytków, nosi nazwę „Kwiat Paproci”. Nie co dzień trafia się taka gratka, aby jeden z najpiękniejszych budynków w Karpaczu można było zakupić na wolnym rynku. Ofertę sprzedaży znaleźliśmy na stronie rezydencja.karpacz.pl, z której zaczerpnęliśmy szereg wiadomości do tego artykułu. Celowo nie podajemy ceny sprzedaży nieruchomości, która dotyczy tylko osób zainteresowanych jej zakupem, a z informacji które posiadamy cena sprzedaży nie pokrywa nawet kosztów związanych z remontem.
W całym mieście jest mnóstwo budynków, które czekają na nowych właścicieli, począwszy od współcześnie budowanych domków na osiedlu Skalnym, a kończąc na dużych hotelach jak Alpejski czy Mieszko. Ale tylko tylko jeden z nich jest godny uwagi i niewątpliwie oczekuje na takich właścicieli, którzy szukają „czegoś z duszą”, budynku i miejsca, które z wielką siłą emanuje pozytywną energią.
Rezydencja Kwiat Paproci w Karpaczu

Remont rezydencji w Karpaczu

Obecni właściciele rezydencji „Kwiat Paproci” wykonali ogrom pracy aby uratować ją przed nieuchronną dewastacją. Po 1945 roku budynek był nadmiernie eksploatowany, a jednocześnie nie zadbano o jego prawidłową konserwację i bieżące remonty. W pierwszej kolejności został wyremontowany dach, który odpowiednio zaizolowano cieplnie i przeciwwilgociowo. Wymienione zostały spróchniałe belki więźbowe i koszowe oraz całe ołatowanie. Na mansardowym dachu pojawiła się ceramiczna dachówka karpiówka, ułożona w łuskę, aby tym bardziej podkreślała urok całej rezydencji.
Nie oszczędzano również na opierzeniu i rynnach, które w całości zostały wykonane z miedzi, najszlachetniejszego materiału jaki tylko możemy sobie wyobrazić. Miedź z czasem pokryje się patyną i z koloru brązowego przemieni w zielony. Aby zabezpieczyć osoby przechodzące obok budynku, zainstalowano łamacze śniegu, które mają za zadanie skruszyć zsuwający się śnieg, a przetrzymywać na dachu zalegający lód. Dla lepszej komunikacji po dachu zainstalowano specjalne stopnie, drabinki oraz włazy dachowe, które dodatkowo doświetlają część strychową. Stary komin zyskał swój nowy wygląd, wykonany z cegły klinkierowej w ceglanym kolorze dachówki. Pojawił się również nowy komin od strony wschodniej, który w przyszłości będzie odprowadzał dym z kominka na parterze rezydencji.
Kwiat Paproci w Karpaczu

Unikalna karkonoska architektura

Rezydencja „Kwiat Paproci” to znakomity i unikalny przykład architektury karkonoskiej, powstałej około roku 1910. Zbudowała go kobieta (może dlatego budynek wyróżnia się swoją architekturą), na potrzeby własne oraz z myślą o wynajmowaniu pokoi dla gości oczekujących ciszy i spokoju. Do 1945 roku pensjonat nazywał się tak jak właścicielka „Villa Christa” (napis zachował się do dnia dzisiejszego), po tej dacie był to już Ośrodek Szkoleniowo Wypoczynkowy „Krystyna”. Od chwili przejęcia budynku od Związków Zawodowych Drogownictwa RP przez rodzinną firmę ParaRent.com Wawrzyniak Spółka Jawna zmienił nazwę na „Kwiat Paproci”, która najlepiej oddaje jego charakter.
Rezydencja powstała z naturalnych materiałów, takich które dostępne są w najbliższym otoczeniu. Większość budynku jest drewniana – do budowy którego użyto drewna świerkowego.
W chwili obecnej cała zewnętrzna drewniana część podlega oczyszczaniu i konserwacji. Na pierwszy ogień poszła południowa weranda, która przez ponad 100 lat opierała się karkonoskiemu żywiołowi. Narażona na silne wiatry, mrozy, opady deszczu i śniegu oraz silnie święcące i wysuszające Słońce, wymagała natychmiastowego działania. Została wykonana nowa konstrukcja nośna wewnątrz werandy, tak aby odciążyć istniejące belki od podtrzymywania dużej powierzchni dachu oraz poszczególnych kondygnacji. W chwili obecnej widoczne belki werandy stanowią jedynie element ozdobny ale jakże ważny dla całej architektury budynku – z tego też względu nie zdecydowano się na wyburzenie i postawienie werandy od podstaw z nowych materiałów. Oczyszczono, uzupełniono brakujące elementy, wymienione te spróchniałe, wykonano również nowe rzeźby na wzór tych, które były tak spróchniałe, iż nie nadawały się do dalszej ekspozycji. Całość została pokryta unikalnym, naturalnym olejem sprowadzonym z Włoch, który najczęściej stosowany jest do konserwacji ekskluzywnych drewnianych jachtów pełnomorskich. Olej ten tworzy naturalną powłokę, przypominającą syntetyczny lakier ale w przeciwieństwie do lakieru nie niszczy struktury drewna, a jedynie skutecznie konserwuje oraz podkreśla urok tych ponad stu letnich belek. Parter jest w całości murowany cegłami ceramicznymi, zaś fundamenty wykonane są z ozdobnie ciosanego granitu, a całość budynku posadowiona jest wprost na skale zachodniego zbocza Góry Pohulanka.
Hotel w Karpaczu na sprzedaż

Remont wnętrz rezydencji

Wewnątrz budynku zostało usunięte wszystko co można było usunąć, bez naruszania jego konstrukcji, tym samym zniknęły wszelkie instalacje, tynki, stare ocieplenie, sufity, podłogi i niektóre ściany. Usunięcie kilka ścian spowodowało zwiększenie funkcjonalności pomieszczeń oraz doświetliło je. Wewnątrz pozostały jedynie belki stropowe, które mimo upływu lat są w idealnym stanie.
Wszystkie ściany drewniane zostały zaizolowane i ocieplone, tak samo jak przestrzenie między belkami stropowymi, między sufitami a podłogami. Całość została zamknięta płytami OSB, które w przeciwieństwie do popularnych i tak chętnie stosowanych rigipsów, usztywniły dodatkowo całą konstrukcję budynku. Płyty OSB to materiał naturalny, sprasowane drewno, nadał dodatkowego klimatu wnętrzu rezydencji, w środku pachnie drewnem i świeżością, obiekt odżył i odmłodniał i jest gotowy na kolejne kilkadziesiąt lat użytkowania.
Projekt budowlany Kwiat Paproci w Karpaczu

Projekt rozbudowy oraz pozwolenie na budowę

Obecni właściciele nieruchomości w Karpaczu wykonali projekt rozbudowy rezydencji i doprowadzili do finału niełatwą drogę administracyjną uzyskania pozwolenia na budowę. Projekt przewiduje powstanie dodatkowych 2 budynków: klatki schodowej oraz budynku hotelowego, w którym ma powstać 15 pokoi z łazienkami i balkonami, profesjonalna kuchnia z pomieszczeniem restauracyjnym oraz pomieszczenia do zajęć artystycznych.
Klatka schodowa to najważniejsza część projektu, która ma łączyć rezydencję z częścią hotelową, a jednocześnie w znacznym stopniu ma poprawić funkcjonalność rezydencji, dzięki czemu będzie możliwe uzyskanie aż 5 komfortowych apartamentów. Pod budynkiem, u podnóża 11 metrowej skarpy, wzdłuż potoku Bystrzyk przewidziany jest zadaszony parking, na który dostaniemy się wprost z ulicy Piastowskiej, przejeżdżając przez most należący tylko i wyłącznie do właścicieli rezydencji „Kwiatu Paproci”. Z parkingu do wszystkich kondygnacji budynku dostaniemy się komfortową windą.
Szczegóły projektu można obejrzeć na stronie karpacz.nieruchomosci.pl i tylko od nowych właścicieli będzie zależało czy podejmą się rozbudowy czy pozostawią rezydencję w stanie nienaruszonym. Niestety obecna siedziba firmy ParaRent.com sp.j. jest na drugim końcu Polski dlatego zdecydowali się nie rozpoczynać procesu budowlanego, a jedynie skupili się na zachowaniu i odrestaurowaniu rezydencji w Karpaczu.

Lokalizacja rezydencji Kwiat Paproci

Należy również wspomnieć o lokalizacji rezydencji, która zaliczana jest do najlepszych w Karpaczu. Jak widać na mapie z GoogleMaps powyżej, obiekt znajduje się w samym centrum miasta. Do Urzędu Miejskiego, który znajduje się na gwarnym i ruchliwym deptaku, mamy do pokonania zaledwie kilkadziesiąt metrów w kilka minut. Przechodząc „ślepą” ulicą Parkową dojdziemy do stoku Kolorowa, za którym schodami w dół dostaniemy się w sam środek deptaku. Mimo takiej bliskości do centrum, nie usłyszymy przy posesji hałasów miejskiego zgiełku, a jedynie szum przepływających potoków oraz lasu świerkowego porastającego Górę Pohulankę, zwaną przez obecnych właścicieli Czarodziejską Górą, zasobną w jagody i grzyby oraz liczną zwierzynę, która bardzo często odwiedza Kwiat Paproci.
Przez posesję przepływa potok, którego nazwy trudno doszukiwać się na mapach, bo jest bezimienny, choć przez rodzinę nazywany Cichym. Przepływa on przez posesję, tworząc pod jaworami urokliwą kaskadę, a kończy swój żywot w Bystrzyku, potoku, który wpływa do Łomnicy w centrum Karpacza. Latem jest to oaza ciszy i spokoju – Słońce, jeśli tylko nie jest zasłonięte przez chmury, zagląda do okien przez cały dzień.
Co ciekawe projekt budowlany przewiduje pojawienie się turbiny wiatrowej, która ma zabezpieczyć obiekt w prąd niskonapięciowy. Turbina o osi pionowej, to nowość na tych terenach, a również ciężki orzech do zgryzienia dla urzędników, którzy musieli zatwierdzić go, choć w pierwszym odruchu chcieli odrzucić. Na swoje potrzeby związane z oceną przydatności elektrowni wiatrowej uruchomiono profesjonalną stację pogodową, która wysyła również dane do internetu i jest dostępna na popularnej stronie pogoda.karpacz.pl, z której korzystają turyści zamierzający odwiedzić Karpacz oraz paralotniarze i piloci z pobliskiego lotniska w Jeleniej Górze.
Zima to oczywiście raj dla narciarzy i snowboardzistów, a stąd na stoki mamy jak na wyciągnięcie ręki. Z okien możemy podziwiać zmagania narciarzy na stoku Lodowiec, zaś parę metrów dalej znajduje się popularny stok Kolorowa, który również latem oferuje zjazdy saneczkami w rynnie. W kierunku północnym znajduje się teren zielony, który przy niewielkim wysiłku może zostać dołączony do posesji – możliwa jest dzierżawa lub jego wykup. Teren ten to tylko (albo aż) bardzo stroma skarpa porośnięta drzewami, którą można zagospodarować na atrakcyjny park.
Wokół znajdują się kameralne hotele i pensjonaty oraz domki z pokojami do wynajęcia. Mamy gwarancję, iż w pobliżu nie powstanie żaden wielkogabarytowy obiekt, który zmieniłby bezpowrotnie walory tego miejsca. Rezydencja bardzo korzystnie prezentuje się z ulicy Wolnej, która prowadzi tylko i wyłącznie na cmentarz i jest również drogą „ślepą”, tym samym ruch samochodów w pobliżu rezydencji jest bardzo mocno ograniczony.

Film ze stoku Lodowiec + rezydencja w Karpaczu

Na tym filmie możemy przekonać się, iż urok tego miejsca jest niezaprzeczalny – o każdej porze roku zachwyca, warto tutaj zaglądać – właściciele rezydencji dodatkowo zadbali o popularyzację Złotego Widoku i zamontowali kamerę online na Górze Garb. Dzięki współpracy z właścicielami Hotelu Karkonosze jest możliwe przesyłanie obrazu na żywo do internetu. Strona z obrazami z kamer kamery.karpacz.pl z roku na rok bije wszelkie rekordy popularności i jest aktualnie najchętniej oglądaną stroną z Karpacza. Oczywiście najważniejszym elementem obrazu na głównej stronie jest charakterystyczna sylwetka rezydencji „Kwiatu Paproci” – z przyjemnością zapraszamy do podziwiania widoków. Archiwalne zdjęcia są również dostępne na fanpage Facebooka.
Mamy nadzieję, iż przekonaliśmy Państwa, jak wyjątkowe jest to miejsce i jak trudno byłoby znaleźć coś podobnego, a przecież taka nieruchomość jest warta każdych pieniędzy, a nie tylko tych które widnieją w ofercie sprzedaży. Dla wielu jest to cena wysoka, za wysoka, ale też reprezentacyjna rezydencja nie jest dla każdego. Na próżno szukać tej oferty w biurach nieruchomości, właściciele konsekwentnie twierdzą, że rezydencja musi zachwycić w naturze, trzeba ją poczuć, zakochać się, a nie nabyć przez przypadek poprzez dobrze dobrany marketing.
Zapraszamy do Kwiatu Paproci również po zmierzchu, kiedy włącza się oświetlenie nocne, podkreślające dodatkowo piękno rezydencji i jej otoczenia. Należy również nadmienić, iż firma zadbała o przyszłość czyli możliwość dotarcia do gości hotelowych – niemałym trudem i kosztami zostały pozyskane najlepsze domeny internetowe, które na pewno pozwolą na duże obłożenie: hotel.karpacz.pl pensjonat.karpacz.pl apartament.karpacz.pl i oczywiście rezydencja.karpacz.pl
Obraz Kwiat Paproci

Kwiat Paproci okiem artysty

Nie tylko my zachwyciliśmy się tym miejscem. Wielu anonimowych osób codziennie wchodzi na Górę Garb aby podziwiać i przyswajać energię cudownej krainy. Często spotykamy tutaj turystów fotografujących pobliskie i dalsze widoki, jednak na każdym z nich uchwycona jest rezydencja, bo przecież jest ona jednym z najważniejszych elementów tego Złotego Widoku. Kilka lat temu, znany jeleniogórski artysta malarza, Ryszard Tyszkiewicz, wykonał arcyciekawy obraz, który swoim klimatem nawiązuje do dawnych dzieł sztuki. Widnieje na nim ten sam pejzaż, który widoczny jest na kamerze, choć o kilka metrów powyżej. Oprócz charakterystycznych wierzchołków gór Karpatka i Pohulanka, widać na nim odległe tereny Kotliny Jeleniogórskiej. Całość utrzymana jest w klimacie późnej jesieni, kiedy dominują odcienie żółci, czerwieni, brązu i szarości. Obraz nosi tytuł „Kwiat Paproci”, co oczywiście nie zaskakuje, został wykonany techniką grubego nakładania farby olejnej specjalnymi szpachelkami, dzięki temu artysta nadał obrazowi trzeci wymiar, szczególnie widoczny przy bocznym oświetleniu, kiedy wzmacnia się efekt światła i cienia. Oryginał obrazu znajduje się w Kołobrzegu, a jego kopia (wykonana techniką cyfrową na płótnie, dodatkowo werniksowanym oraz sygnowanym przez samego artystę) w Karpaczu. Obraz ten służy również za temat przewodni galerii sztuki EgoistArt, która powstała w prywatnym mieszkaniu i jest dostępna tylko dla wybrańców ;)
Galeria sztuki

Kamery internetowe w Polsce

Mamy przyjemność zaprosić wszystkich do oglądania obrazów z kamer internetowych zamieszczonych w różnych rejonach Polski na stronie KamerywPolsce.pl. Nie przez przypadek wybraliśmy właśnie ten serwis, spośród wielu tego typu wyróżnia się on bardzo przyjaznym i przejrzystym wyglądem. W bardzo prosty i skuteczny sposób znajdziemy interesujące nas widoki z kamer. Dla wygody internautów zostały stworzone liczne kategorie i podkategorie, a nie brakuje również kamer z Karpacza,co dla naszych karpaczan jest oczywiście najważniejsze. Dla przykładu kamerę z Karpacza na stoku narciarskim Lodowiec możemy wyszukać na kilka sposobów – wybierając kategorię stoki narciarskie lub góry albo jeszcze dokładniej podkategorię Sudety – Karkonosze. Można również wybrać odpowiednie województwo albo dokładny powiat czyli jeleniogórski. Dla leniwych wystarczy wpisać w polu wyszukiwania odpowiednią frazę, np.: stok.
Serwis kamery w Polsce
Zrzut ze strony głównej serwisu KamerywPolsce.pl

Kamery na mapie Polski

Jeszcze jedną, arcyciekawą funkcją w serwisie z kamerami w Polsce, jest możliwość wyszukiwania kamer na szczegółowej mapie Polski. Mapa jest zaimplementowana z Google Maps i programowo naniesione są na niej odpowiednie znaczniki grup kamer, jeśli ich zagęszczenie jest duże lub pojedynczo, czerwone znaczniki odnoszące się do konkretnej kamery. Po wybraniu odpowiedniego znacznika zostanie wyświetlona miniaturka obrazu kamery wraz z bezpośrednim linkiem prowadzącym do strony z kamerą i jej opisem lub przybliżony zostanie obraz mapy. W ten sposób, nie wychodząc z domu, możemy podejrzeć na żywo obrazy z kamer dostępnych w całej Polsce i to dzięki serwisowi KamerywPolsce.pl

Rozwój serwisu z kamerami

Strona jest bardzo młoda i jeszcze mało popularna, dlatego gorąco zachęcamy wszystkich do odwiedzania jej oraz dodawania swoich kamer – naprawdę warto. Zarejestrowani użytkownicy mogą również dodawać komentarze do każdej strony i kamery. Dodatkowo mogą również tworzyć indywidualne listy ulubionych kamer, tak aby móc w szybki sposób obejrzeć aktualne obrazy z kamer. Każdy, niezależnie czy jest zarejestrowany, może oddać swój głos na „tak” albo „nie”, przy każdym obrazie z kamery. Dzięki tym ocenom tworzony jest ranking najlepszych kamer w serwisie. Premiowane są te kamery, które uzyskują największą oglądalność czyli są po prostu najbardziej popularne. Każda nowa kamera dodana do serwisu ukazuje się na stronie głównej, tak aby użytkownicy odwiedzający często te strony, nie przeoczyli tych najnowszych obrazów. Serwis posiada również swoją stronę Fan Page na Facebook’u, która zrzesza już dość pokaźne grono wielbicieli – tam też można otrzymać najświeższe informacje dotyczące serwisu oraz podziwiać najpiękniejsze widoki z wybranych kamer. Serdecznie polecamy i zapraszamy do częstych odwiedzin.

Galeria sztuki

Imprezy kulturalne w Karpaczu

Wszyscy doskonale wiemy, a szczególnie karpaczanie, że w Karpaczu za mało jest atrakcji kulturalnych. Oczywiście nie mamy tu na myśli głośnych imprez typu: boardy; skijoeringi, które ściągają tłumy rozwydrzonej młodzieży, chętnej do wyszumienia się i pozbycia się nadmiaru adrenaliny. Odczuwamy niedosyt imprez, które wnoszą coś wartościowego do naszej świadomości, kształtujących wrażliwość młodych umysłów na otaczające ich piękno, dających godne wzorce do naśladowania, inspirujących do działania i to nie tylko w formie biernego uczestnictwa ale również jako czynnych twórców, chcących podzielić się ze wszystkimi swoimi myślami, a nawet głęboko skrywanymi zdolnościami artystycznymi, świadomych dawania czegoś od siebie, a nie tylko oczekiwania od innych.

Rozmyślania o sztuce i artystach

W dzisiejszych czasach sztuka jest poddana wszelkim zabiegom komercyjnym; musi znaleźć odbiorcę na swoje dzieła czyli wymaga działań marketingowych; musi się dobrze sprzedawać czyli ważna jest opłacalność i konkretna moda; brakuje natomiast mecenasów sztuki – obecna kapitalistyczna Polska nie dorobiła się jeszcze wolnego kapitału, który świadomie byłby wykorzystywany do promowania sztuki, pomagania artystom w odnalezieniu się w nowych realiach. Podstawowym błędem wielu artystów jest podejmowanie próby bezpośredniej sprzedaży swoich prac. Zamiast tworzyć kolejne dzieła, rozwijać i udoskonalać swój warsztat, stają się sprzedawcami; często można ich spotkać na kiermaszach, obok różnych kupców i handlarzy tandetą, gdzie próbują wystawiać prace zbliżone z charakterem kiermaszu. Z jednej strony miło jest spotkać te osoby i choć chwilę porozmawiać z nimi, z drugiej żal, że nie przebywają w swoim naturalnym środowisku, jakim jest ich atelier. Często w swojej twórczości kierują się błędnymi opiniami potencjalnych, przyszłych, kiermaszowych nabywców; podejmują się wykonawstwa dzieł na zamówienie, zgodnych z panującą modą czy trendem, a niekoniecznie będące w pełni wyrazem uniesień artystycznych.

Jak sprzedawać sztukę

Artyści posiadają swoje strony internetowe, udzielają się na portalach społecznościowych, drukują ulotki i wizytówki, i podrzucają je gdzie to tylko możliwe, odpowiadają na maile oraz chętnie podejmują się rozmów telefonicznych z nabywcami dzieł, często dorabiają sobie w ośrodkach kultury. No tak, ale gdzie jest czas na sztukę, na tworzenie dzieł? To tzw. proza życia, która pozwala artystom przetrwać trudne momenty, gdzie poza tworzeniem dzieł czas płynie im na szukaniu sposobu na przetrwanie.
Dlatego tak miło, że pojawiła się w Karpaczu grupa ludzi, która postanowiła wyjść naprzeciw oczekiwaniom artystów, tych lokalnych oraz tych dalszych, tych znanych oraz tych mniej znanych lub w ogóle nie znanych. Motorem tej grupy jest Dorota Dedo, która wraz z córką Dominiką postanowiły stworzyć galerię sztuki promującą artystów i ich dzieła. Sam pomysł nie jest nowy, jednak dziewczyny postanowiły postawić nie tylko na galerię fizyczną ale również na tę internetową. Utworzyły profesjonalną stronę internetową galerii sztuki http://www.egoistart.com gdzie wystawiane są prace artystów z nimi współpracującymi.

Galeria sztuki EgoistArt.com

Galeria sztuki
Początki każdej działalności są trudne. Trzeba stworzyć graficzną identyfikację firmy czyli logo. W przypadku galerii sztuki Doroty Dedo, pomysł przyszedł sam. Poszukiwano rozwiązania, które mogłoby określić relację między artystą, odbiorcą sztuki oraz dziełem. Logo poniżej należy rozumieć właśnie w ten sposób. Dwie twarze, różniące się jedynie odcieniem, zwrócone do siebie wzajemnie symbolizują Ego twórcy oraz Ego odbiorcy dzieła. Dzięki tym dwóm postaciom mogło powstać dzieło artystyczne czyli Art sztuka. W przypadku loga jest to kielich, zawsze inny, w zależności jaki jest artysta i odbiorcy jego dzieł. Pomysł nie jest nowy, znany od wieków ale na potrzeby galerii sztuki o nazwie EgoistArt.com znakomicie oddający jej charakter.
Egoist Art

Życzenia na Nowy Rok

Życzymy właścicielce galerii samych sukcesów i miejmy nadzieję, iż znajdzie w Karpaczu godne miejsce na prezentowanie dzieł sztuki oraz organizowanie znakomitych wernisaży. Chcielibyśmy aby stała się lokalnym Mecenasem Sztuki, tak bardzo potrzebnym, w mocno rozproszonym środowisku artystycznym, aby jej galeria była znanym na świecie miejscem spotkań ze sztuką przez duże „S” i przyciągała rzeszę jej miłośników. Tym samym zapraszamy wszystkich artystów, rzemieślników oraz miłośników sztuki do współpracy z galerią EgoistArt.com i bezpośredniego kontaktu z właścicielką.

Dorota Dedo
Dorota Dedo
tel. +48 75 612 60 82
Formularz email
Galeria Sztuki na Facebooku

Wystawa rzeźb Ryszarda Zająca

NAIVE-ETHNIC-ARCHAIC

Ryszard Zając i jego dzieła
zdjęcie ze strony RyszardZajac.com

27 września 2013 roku o godzinie 18.00 czeka nas nie lada gratka. Dyrektor Miejskiego Muzeum Zabawek ze zbiorów Henryka Tomaszewskiego w Karpaczu uprzejmie wszystkich zaprasza na otwarcie wystawy rzeźb autorstwa Ryszarda Zająca zatytułowanych NAIVE-ETHNIC-ARCHAIC. Na otwarcie wystawy zaplanowane jest wystąpienie profesora Zakładu Literatury Staropolskiej i Oświecenia Wydziału Filologii Polskiej i Klasycznej Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu Dariusza Cezarego Maleszewskiego.

Wszyscy jesteśmy ciekawi co tym razem przedstawi nasz słynny karkonoski artysta? Mamy nadzieję, iż wielu fanów Ryszarda Zająca pojawi się tego dnia aby uroczyście otworzyć wystawę jego najnowszych prac.
Serdecznie zapraszamy…

A o to jak sam Mistrz opisuje tematykę swoich prac:

[...] myślę, że garść słów i moich przemyśleń poprowadzi zwiedzających do źródeł rzeźby powstawania[...]

Zając Naive

Jawi się Ten „Naive Art” jako coś prostego na granicy kiczu. Ale to tylko nasz uprzedzenia deprecjonują bogatą wrażliwość tych którzy z radością pragną się otworzyć na Świat Barw i Kształtów, który noszą w sobie.
Bo często Ta naiwność wypływa z uwarunkowań etnicznych a „Ethnic Art” sięga głęboko w „Archaic”, ukazując nam pierwsze ślady kreatywności człowieka.

Zając Infantile

Czy można zbliżyć się do świata dziecka całą sztuką???
Do jego zabaw???
Do zabawy w wymyślone nieba i dalekie podróże???
Kiedy my „dorośli” bez skrupułów
przekraczamy granice przyzwoitości
i w imieniu wojny zamieniamy w proch
bezbronne – bezimienne dziecka wrażliwości…
Czy Henryk Tomaszewski zbierał lalek stos
dla zabawy???
Z marzeń do zdarzeń – wyjścia z chaosu???
Dla pantomimicznych uniesień i budzenia Aniołów???
Chciał w sobie odrodzić ten dziecięcy patos i obdarować nas deszczem wzruszeń
Infantylność Losu…

Zając Archaic

Wprawdzie „Sztuka Wikingów” to okres wczesnego średniowiecza, to ich pierwsze ślady rytów sięgają Prahistorii
gdzie narzędziem do rzeźbienia stawał się róg renifera lub szpic rybiej ości.
Czy tym rogiem można było ryć w norweskiej sośnie???
Czy północny portal z Wangu nam nie mówi o tym???
Nie przestanie zadziwiać kolejnych turystów z „Wirtualnej Epoki”???
A przepiękny relief – kaligrafia z Urnes nie stanie się znakiem rozpoznawczym Północnej Europy???
Cóż Archaic znaczy???
Czyż nie jest to dokument – Kod z odległych Światów
chęć rozmowy przodków
by w końcu się ROZZZZBROIC!!!
Zacząć Świat tworzyć pełen Figur – znaków i radosnych odlotów…

Figury i reliefy malowała Olimpia Zając – Make Up Artist – Sydney

Weronika Kowal – skrzypaczka z Karpacza

Weronika Kowal

Weronika Kowal - karpaczanka

Urodziła się w 1990 roku, z pochodzenia karpaczanka, miłośniczka Karkonoszy i jazdy na nartach zjazdowych. Absolwentka I Liceum imienia Stefana Żeromskiego w Jeleniej Górze, które ukończyła z wyróżnieniem jako Primus Inter Pares. Uczennica szkoły muzycznej imienia Stanisława Moniuszki w klasie skrzypiec. Obecnie przygotowuje się do obrony licencjatu z filologii francuskiej na Uniwersytecie Wrocławskim.
Na profilu facebook.com/weronika.kowal.1 możecie bliżej zapoznać się z utalentowaną Weroniką :)

Weronika Kowal a zespół Scoffers

Zespół Scoffers w komplecie
od lewej: Nastazja Babska, Kamil Kumoś, Marta Konik, Michał Pankowski, Weronika Kowal

Wrocławski zespół Scoffers powstał w 2011 r. z inicjatywy Marty Konik (POny), następnie do wokalistki dołączyli kolejni członkowie i tak na chwilę obecną skład zespołu tworzą oprócz Marty Konik (wokal, teksty, gitara), Kamil „Dj Mr.K” Kumoś (gramofony (bity, skrecze)), Weronika Kowal (skrzypce), Nastazja Babska (klawisze i saksofon) oraz Michał Pankowski (gitara). Muzyka, którą tworzą oscyluje pomiędzy gatunkami takimi jak: trip-hop, muzyka instrumentalna, alternatywa. Wybuchowa mieszanka skrzypiec, syntezatorów, samplowanej perkusji z płyt winylowych, saksofonu i gitary elektrycznej, jest barwnym tłem dla specyficznego głosu wokalistki. Zespół latem 2012 roku zarejestrował materiał na swoją debiutancką płytę „Special Nothing”.

Koncert Scoffers w Dylemat Cafe-Club
lastfm.pl

W ciągu dwóch lat stworzyli materiał koncertowy, który zarejestrowali w studio i w chwili obecnej są na końcowym etapie produkcji płyty. Ich debiutancki materiał, mimo że jeszcze nie ukazał się na płycie, cieszy się sporym zainteresowaniem. 28 marca 2013 r. na fanpage’u Scoffers pojawił się teledysk promujący album do utworu Boys (Makul Remix). Minęło kilkanaście godzin od premiery, a klip zyskał już tysiące unikalnych wyświetleń. Zespół Scoffers wydaje singiel zapowiadający płytę

Scoffers
slawek-orwat.blogspot.com

W międzyczasie Scoffersi dali kilkanaście koncertów na terenie Polski, a ich muzyka znalazła wielu zwolenników i ciepłe przyjęcie przez setki fanów na każdym koncercie. Nadchodzący album cieszy się dużym zainteresowaniem wśród fanów – Dostajemy dużo maili z zapytaniem odnośnie premiery płyty – dodaje z uśmiechem wokalistka, Marta Konik.

Scoffers w akcji na scenie
od lewej: Michał Pankowski, Nastazja Babska, Marta Konik, Weronika Kowal, Kamil Kumoś

28 marca 2013 na oficjalnym profilu Facebook pojawił się teledysk do utworu „Boys (Makul Remix)”, promujący nadchodzący album. Wersja piosenki Boys, do której zrealizowano klip jest remixem autorstwa Pawła Makula Makulskiego, znanego producenta muzyki trip hop/hip hop, autora wielu znanych remixów i zwycięzcy prestiżowych konkursów na najlepszy remix (np. Bisc1). W ciągu kilkunastu godzin zyskał kilka tysięcy unikalnych wyświetleń oraz wiele pochlebnych komentarzy. Za realizację i produkcję filmową odpowiada wytwórnia facePALM FICTION. Na maj/kwiecień 2013 planowana jest premiera debiutanckiego albumu Scoffers pod tytułem „Special Nothing.